Zobacz też
Kiedy przychodzi czas remontu lub naprawy, obojętnie czy chodzi o samochód, mieszkanie, nowy zegarek, zaczyna się polowanie na dobrego fachowca. W dzisiejszym świcie jest to o tyle trudne, że szukamy ich raczej przez gazety i Internet, a nie z polecenia, jak robili to nasi rodzice i dziadkowie. Należy więc dobrze sprawdzić ...
Pracoholizmowi mówimy nie
Przystępując do nowej pracy lub starając się o awans wydaje nam się, że warto jest zaznaczyć w rozmowie z szefem fakt, iż jesteśmy pracoholikami. W mniemaniu wielu osób podnosi to prestiż kandydata, wykazuje jego ogromne zaangażowanie w wykonywanie obowiązków. Okazuje się jednak, ze jest dokładnie odwrotnie. Pracodawcom wcale nie zależy na ludziach zbyt mocno uzależnionych od wykonywanego zawodu. Powodów jest wiele. Przede wszystkim pracoholicy nie potrafią efektywnie odpoczywać, co niestety przekłada się negatywnie na ich wyniki w biurze czy firmie. Czas wolny powinien być dobrze zorganizowany, odciąć nas na chwilę od codziennych obowiązków, przewietrzyć umysł. Co więcej, nie pozwalają sobie na porządne chorowanie i wykurowanie się. Przychodzą do pracy nawet z wysoką gorączką, nie szukają pomocy lekarza, a w rezultacie pracują dużo wolniej i przy okazji zarażają swoich kolegów, powodując dalsze absencje. Dlatego w czasie rozmowy kwalifikacyjnej warto podkreślić, że lubimy naszą pracę, jednak mamy oprócz niej również dodatkowe zainteresowania i hobby.
Archiwum
Polubić swoją pracę i wykonywać ją z przyjemnością, wstawać codziennie rano z uśmiechem na twarzy, to tylko kilka marzeń przeciętnego pracownika. Najczęściej pracujemy zawodowo, bo do tego zmusza nas sytuacja życiowa. Niewielu jest szczęśliwców, którzy robią to co lubią i jeszcze ktoś im za to płaci. Takie zaj...